Popularne posty

niedziela, 6 marca 2016

Ulubieńcy lutego - February 2016

Dzień dobry, kochani!
Zaczął się nowy miesiąc, skończył stary. Czas na podsumowanie lutego w paru punktach!
Jesteście ciekawi?
Wraz z moją ulubioną piosenką lutego, zapraszam gooorąco do rozwinięcia!

Piosenka miesiąca
Alan Walker - Faded
"Gdzie jesteś teraz?
Czy to wszystko było moją fantazją?"


 Kosmetyki/ Coś dla siebie!
Nie znam osoby, która nie miałaby swojego ulubionego kremu, balsamu czy też tuszu do rzęs. 
W moim przypadku, luty zwycięża zdecydowanie mus pudrowy oraz najzwyklejszy w świecie krem Nivea!

Dream Matte Mousse Maybeline -lekki podkład w formie pianki. Zapewnia doskonałe krycie, niezawodny mat, niezwykły komfort noszenia i utrzymuje się wiele godzin.                 
 Cena około 25-30 zł .
 Czy cena warta jest zakupu? 
Oczywiście! 
Osobiście używałam wielu podkładów. Wszystkie były jednak ciężkie i trudno było mi dobrać odpowiedni dla mojej skóry odcień. W przypadku tego produktu, nie mam już takich zmartwień, dodatkowo, przy prawidłowym użyciu, nie będzie już nawet potrzebny puder! Podwójna oszczędność.

Nivea Creme - najzwyklejszy w świecie krem, jednak nie wiem, czy przetrwałabym bez niego zimę; świetnie nawilża, szybko się wchłania, a przede wszystkim nie podrażnia!
 Cena od 7 do 16 zł (w zależności od pojemności)

 Inspiracje miesiąca
Największą inspiracją w lutym, był dla mnie FashionWeek w Milanie! Od bardzo dawna interesuję się modą, śledzę najnowsze trendy. Obserwuję bacznie wszystkie polskie bloggerki modowe. W ostatnim okresie śledziłam uważnie Jessicę, która aktywnie brała udział w pokazach w Milanie.


W tym roku pokazy zostały zdominowane przez kolory, nadruki, kwiaty i zwierzęta. Większość stylizacji była świeża, ale seksowna i żywa. Bardzo chciałabym się tam znaleźć i osobiście zobaczyć jak to wszystko wygląda.

Film/serial
Z racji tego, że w luty był po części feryjnym miesiącem, miałam mnóstwo wolnego czasu, stąd też taka a nie inna kategoria. Są filmy, które mogę oglądać milion razy, do znudzenia. Jednym z takich filmów stała się w ostatnim czasie najnowsza część Szybkich i Wściekłych!
Muszę przyznać, że podczas ferii obejrzałam ten film bodajże 4 razy. Oczarował mnie! Wspaniała obsada i gra aktorska, akcja i napięcie. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście, znajdźcie odrobinę czasu, naprawdę warto!

Jak na pierwszy post, to tyle. Mam nadzieję, że Wam się podobało.
O czym ma być kolejny wpis?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz